Park Jordanowski
Park Jordanowski w Radlinie to siedem hektarów zieleni w samym sercu miasta, które jeszcze niedawno stanowiły niewykorzystany teren wokół starego boiska. Dziś to nowoczesna przestrzeń rekreacyjna, która łączy aktywny wypoczynek z edukacją historyczną – co w polskich parkach miejskich zdarza się rzadko. Oficjalnie otwarto go w maju 2024 roku, więc wszystkie urządzenia i infrastruktura są świeże, a koncepcja nawiązuje do historycznych ogrodów jordanowskich z końca XIX wieku.
Lokalizacja jest wygodna – park rozciąga się w centralnej części Radlina, na trasie prowadzącej do sąsiednich Rydułtów. Można tu trafić spacerując od ulicy Hallera, głównej arterii miasta.
- tor wrotkarski z nawierzchnią asfaltową
- strefa zabaw dla różnych grup wiekowych
- edukacyjne lekcje historii w terenie
- tor enduro dla rowerzystów
- piękne nasadzenia i strefa ciszy
Historia miejsca – od tragedii górniczej do miejskiej enklawy
Teren parku ma swoją ciężką historię. Znajduje się tu Pomnik Ofiar Szybu Reden, upamiętniający tragiczne wydarzenia z czasów II wojny światowej związane z działalnością kopalni. To właśnie wokół tego pomnika rozciągał się wcześniej niewielki skwer, a obok funkcjonowało boisko lekkoatletyczne powstałe dla lokalnego koła „Sokoła”.
Projektanci stanęli przed ciekawym wyzwaniem – jak połączyć funkcję rekreacyjną z szacunkiem dla pamięci historycznej. Rozwiązali to dzieląc park na dwie wyraźne strefy. Część z boiskami, torem wrotkarskim i placami zabaw to typowa przestrzeń do aktywności. Natomiast okolice pomnika przekształcono w strefę ciszy i refleksji z elementami edukacyjnymi, gdzie odbywają się żywe lekcje historii dla młodzieży.
Park powstał dzięki rekordowemu dofinansowaniu z Programu Inwestycji Strategicznych – miasto otrzymało 9 milionów złotych na realizację projektu, co pozwoliło na kompleksowe zagospodarowanie całego obszaru.
Co można tu robić – sport, zabawa i wypoczynek
Główną atrakcją dla aktywnych jest tor wrotkarski z nawierzchnią asfaltową. Wewnątrz toru znajdują się dwa mini-boiska, a cały obiekt otaczają betonowe siedziska z drewnianymi ławkami – powstała tu naturalna widownia na skarpie. Na torze widać strzałki kierunku ruchu, więc łatwo zorientować się, którędy jechać.
Miłośnicy rowerów górskich docenią tor enduro – to rzadkość w miejskich parkach. Przez cały teren prowadzą też ścieżki spacerowe i trakt pieszo-rowerowy łączący różne części parku.
Dla rodzin z dziećmi przygotowano rozbudowaną strefę zabaw. Nie ogranicza się ona do standardowych huśtawek i zjeżdżalni – znajdziemy tu sprzęt dostosowany do różnych grup wiekowych i potrzeb. Jest bocianie gniazdo, tyrolka, równoważnia, a nawet mini park linowy na bezpiecznej wysokości kilkadziesiąt centymetrów nad ziemią.
Strefa edukacji i pamięci
W pobliżu Pomnika Ofiar Szybu Reden stworzono przestrzeń zupełnie innego charakteru. Labirynt z nasadzeniami i strefa edukacyjna pozwalają przybliżyć historię tego miejsca bez nachalności. Szkoły organizują tu zajęcia w terenie, łącząc spacer z lekcją o lokalnej historii górnictwa i wydarzeniach wojennych.
Ta część parku działa jak naturalna granica między rekreacją a refleksją. Zieleń, cisza i przemyślane zagospodarowanie sprawiają, że można tu usiąść z książką albo po prostu odpocząć od miejskiego zgiełku.
Zieleń i bioróżnorodność
Projektanci zadbali o różnorodność przyrodniczą. Zachowano stare drzewa, które rosły tu od dziesięcioleci, i uzupełniono je setkami nowych nasadzeń. Założono łąkę kwietną – dziką, miododajną, która latem tętni życiem owadów. Są też strefy szczególnie wrażliwe przyrodniczo, gdzie roślinność rozwija się z minimalną ingerencją człowieka.
Przygotowano również teren pod ogród społeczny – miejsce, gdzie mieszkańcy mogą wspólnie uprawiać warzywa i kwiaty. To nawiązanie do pierwotnej idei ogrodów jordanowskich, które miały nie tylko służyć rekreacji, ale też edukować.
Nazwa „ogród jordanowski” pochodzi od dr. Henryka Jordana, krakowskiego lekarza, który w 1889 roku założył pierwszy park tego typu w Polsce. Jego idea szybko rozprzestrzeniła się po całym kraju – podobne ogrody powstawały aż do wybuchu II wojny światowej.
Dla kogo jest ten park
Trudno wskazać grupę, która by się tu nudziła. Rodzice z małymi dziećmi znajdą bezpieczne place zabaw i piaskownice. Nastolatki mogą spróbować sił na torze enduro lub wrotkarskim. Seniorzy docenią spokojne alejki i liczne ławki w cieniu drzew.
Miłośnicy historii i edukacji regionalnej znajdą tu coś więcej niż zwykły park miejski – połączenie przyrody z narracją o trudnej przeszłości tego miejsca jest wartością samą w sobie. Warto przyjść tu z dziećmi i porozmawiać o historii Śląska i górnictwa.
Dla rowerzystów park stanowi punkt na trasie między Radlinem a okolicznymi miejscowościami. Można tu wpaść na chwilę odpoczynku albo spędzić całe popołudnie, korzystając z infrastruktury sportowej.
Praktyczne informacje – dojazd, godziny, koszty
Wstęp do parku jest bezpłatny – można korzystać ze wszystkich atrakcji bez żadnych opłat. Park jest otwarty codziennie, dostępny od rana do zmierzchu. Wieczorem włącza się oświetlenie, więc można tu przebywać także po zachodzie słońca.
Dojazd: Park znajduje się w centrum Radlina, przy trasie prowadzącej do Rydułtów. Najłatwiej dostać się tu od ulicy Hallera. Jest parking dla zmotoryzowanych. Rowerzystów prowadzi tu wygodna sieć ścieżek rowerowych.
Ile czasu zarezerwować: Na spacer i obejrzenie całego terenu wystarczy godzina. Jeśli planujecie aktywny wypoczynek z dziećmi lub jazdę na rolkach – przewidzcie minimum dwie, trzy godziny. Warto zabrać koc i coś do picia, bo ławek nie brakuje, a zieleń zachęca do dłuższego odpoczynku.
Infrastruktura: W parku znajduje się budynek zaplecza z toaletami i pomieszczeniami socjalnymi – to ważne dla rodzin z małymi dziećmi. Teren jest zadbany i regularnie sprzątany.
Park Jordanowski w Radlinie to dobry przykład tego, jak można zagospodarować miejski teren, łącząc różne funkcje i potrzeby mieszkańców. Nowość inwestycji oznacza, że wszystko jest w idealnym stanie, a przemyślana koncepcja sprawia, że każdy znajdzie tu coś dla siebie – od adrenaliny na torze enduro po ciszę w strefie pamięci.
